lipca 22, 2015

Zawroty głowy, a niedoczynność tarczycy.


Długi czas zastanawiałam się, dlaczego mam skłonność do mdlenia. Kiedy spytałam się mojego endokrynologa, czy może mieć to związek z niedoczynnością tarczycy, powiedział krótkie "nie" i przeszedł do innych rzeczy. Uwierzyłam na słowo, jednak zawsze miałam wrażenie, że tutaj leży przyczyna moich omdleń. Przekonałam się o tym dopiero zażywając lekarstwa, kiedy z krótkich utrat przytomności pozostały jedynie sporadyczne zawroty głowy. 

Zawroty głowy mogą mieć różne oblicza. Czasami jest to kręcenie, wirowanie się otoczenia. Mamy złudzenie, że świat dookoła nas się porusza.
Kolejnym wcieleniem może być zaburzenie równowagi, pacjenci często czują wtedy osłabienie w nogach, co powoduje problemy z poruszaniem się. 
Mamy również coś takiego jak (pre)omdlenia. Polega to na przeczuwaniu, że za chwilę się zemdleje i faktycznie później dochodzi do utraty przytomności. 
Ostatni rodzaj ma ścisły związek z nazwą "zawrót głowy", bo chodzi tutaj o poczucie nieważkości głowy. Czasami mamy wrażenie tak jakby głowa była nie przywiązana do ciała.

W rzeczywistości diagnozowanie zawrotów głowy i przyporządkowywanie ich do poszczególnych grup musi pewnie wymagać dokładnego wywiadu oraz testów, ponieważ jako osoba, u której wielokrotnie film się urwał, wiem, że nie jest łatwo słowami opisać, tego co się dokładnie czuje. Zawrót głowy jest bardzo ogólnikowym słowem, ale jednocześnie idealnie określa w najłatwiejszy sposób, to co się z nami dzieje. Jednak podejrzewam, że ze strony lekarza nie jest takie użyteczne, gdyż nie pomaga mu to w określeniu przyczyny.

Przechodząc jednak do meritum, niedoczynność tarczycy może powodować zawroty głowy. 
  • najczęściej są to lekkie zawroty głowy, w których mamy właśnie poczucie nieważkości głowy. Zwykle są krótkotrwałe i nie są poważne, choć kiedy się często powtarzają warto przejść się do lekarza, by mieć pewność, że przyczyna nie leży gdzieś indziej;
  • zaleca się picie wystarczającej ilości wody. Szczególnie po wysiłku fizycznym, kiedy tracimy sporą ilość elektrolitów, co może być przyczyną omdleń. Podobnie należy postępować w przypadku długiego przebywania na słońcu;
  • kiedy zrobi nam się słabo, należy położyć się lub przyjąć pozycję z głową pomiędzy kolanami;
  • często przyczyną naszych zawrotów głowy może być objaw niedoczynności tarczycy, jakim jest anemia. Niedokrwistość rozwija się u około 30-40%, więc może warto również wziąć pod uwagę i ten aspekt w walce z zawrotami;
  • z własnego doświadczenia wiem, że źródłem omdleń/ zawrotów głowy może być także pomieszczenie, w którym jest po prostu duszno. Nie możemy wtedy złapać oddechu i pojawia się problem. Szczególnie w tak gorące dni jak ostatnio warto wietrzyć swój pokój, a na wyjątkowo gorące noce zawieszam sobie mokry ręcznik przy łóżku, który nieraz poratował mnie w niezbyt ciekawej sytuacji.  
To tyle na dzisiaj, mam nadzieję, że zachęciłam Was do niebagatelizowania swoich zawrotów głowy i zbadania przyczyny takiego stanu rzeczy. Może warto przy następnych badaniach sprawdzić również poziom żelaza. No i oczywiście, nie rozstawajmy się z butelką wody! :)

_______________________________
Źródła:
1. Clinical Methods: The History, Physical, and Laboratory Examinations. 3rd edition.,Walker HK, Hall WD, Hurst JW, editors.,Boston: Butterworths; 1990; Rozdział 212 Dizziness; Brendan M. Reilly.
2. https://en.wikipedia.org/wiki/Lightheadedness
3. Endokrynologia Polska / Polish Journal of Endocrinology 2003; 5 (54); Rozpoznawanie i leczenie niedoczynności tarczycy; Małgorzata Gietka-Czernel, Klinika Endokrynologii CMKP, Warszawa.


0 komentarzy:

Prześlij komentarz